Dział żeński

Kobieta wojowniczka

Mój Duch rodowy to Wojownik – walczący, niszczący, samotnik… nie dbający o siebie, ale zawsze o innych, honorowy, nieszczęśliwie zakochany, uwięziony, nie znający do końca celu…

Kobieta mająca w sobie Ducha Wojownika, takich mężczyzn często spotyka. W nich zakochuje się, wspiera. Od zawsze rozumie, akceptuje ich drogę, wybory, zaciekle broni przed innymi…

Często nie ma pojęcia, że w istocie swej natury sama nią jest… Wybiera mężczyzn, ambitnych, życzliwych, „dobrych”, głoszących słowami wzniosłe idee i obietnice bez pokrycia… Zawsze zakochana w wyobrażonym ideale, dla którego szczerość i prawda nie mają niejednokrotnie znaczenia… Dużo czasu musi upłynąć zanim uzna w sobie „kobietę – wojowniczkę”, która nigdy nie zazna szczęścia u boku króla czy księcia.

Kobieta, która odkryje swoje miejsce przy  wojowniku, musi sama wewnątrz swej istoty nią być. W tej roli czuje się najlepiej. Musi być odporna na pozorny chłód, warunki jego życia,  na rozstania i niepewność czy powróci. Często potrzebuje ekscytacji,  emocji,  działania.  Czeka wiernie, aż wróci z kolejnej wyprawy, by słuchać o jego wygranej bitwie,   wrogu, czy o tych, którym uratował życie.  Nie musi mówić,  wystarczy, że podziwia jego siłę,  bystrość umysłu,  zapał. W razie konieczności sama zaś staje do walki, gdy widzi niesprawiedliwość, kłamstwo i obłudę. W razie zagrożenia życia jest zdolna do największego poświęcenia i oddania za niego życia.

To znany jej dobrze świat.

Ma wybór, albo będzie oczekiwać na księcia z dziecięcych marzeń i wyobraźni, albo dołączy do swego wojownika i będzie jego towarzyszką, akceptując warunki życia. To cena, którą płaci za wybór zgodny z jej naturą i sercem.

 

To mój punkt widzenia i moje doświadczenia. Pamiętaj! Nie musisz się ze mną zgadzać :) Zapraszam zatem do dyskusji.