Wolna Dusza,  Związki

Miłość – uczucie, czy świadomy wybór?

– Tak bardzo Cię kocham

– To słowa

– Nie 

– Skąd wiesz, że to miłość

– Serce mi tak bije przy tobie

Rumienię się gdy czuję twój dotyk 

i usta Twe przy moich

Radość gdy biegnę na spotkanie

i wszystko wokół jakby w innych barwach…

Teraz wiem co to miłość

Na zawsze… moja…

– Uderzyłeś mnie…

– Bo… tak bardzo Cię kocham… nikomu nie oddam!

 

MIŁOŚĆ CIERPLIWA JEST

ŁASKAWA JEST

MIŁOŚĆ NIE ZAZDROŚCI

NIE SZUKA POKLASKU

NIE UNOSI SIĘ PYCHĄ…

NIE SZUKA SWEGO

NIE UNOSI SIĘ GNIEWEM

NIE PAMIĘTA ZŁEGO

Czy można negować uczucie ciepła na sercu, radość podczas spotkania, lub reakcje ciała na ukochaną osobę? NIE!

To „wyjściowa miłości”. To Boska cząstka, która jest w nas od zawsze.  W prawie każdym przypadku daje podstawę do podjęcia decyzji o związku, małżeństwie… To wspaniałe uczucie! I samo w sobie jest pozytywne, dobre i pożądane. Ale gdy zatrzymuje się tylko na tym etapie, może usprawiedliwiać każdy wstrętny czyn, przemoc, zabieranie godności – kobiecie jak i mężczyźnie. Wbrew pozorom bowiem, mężczyźni również bywają ofiarami zaborczych, „kochających” kobiet.

MIŁOŚĆ DOJRZAŁA, musi rozwinąć się do tego, o czym pisze w Liście do Koryntian św. Paweł. 

By przetrwać, musi wykuć z tego ognia, który połączył narzeczonych, parę, rzeźbę w postaci Miłości dojrzałej.

Tworzy  ją cierpliwość, wyrzeczenie, łagodność, wolność w wyborach. Po prostu CODZIENNOŚĆ.

Aby tak się stało człowiek musi dbać o swój rozwój świadomości, musi dążyć do bycia odpowiedzialnym, za swoje słowa, czyny i dane obietnice.

Pewien Hindus rzekł do Europejczyka używając metafory:

„Nawet najbardziej zimna zupa, podgrzewana na ogniu stanie się wrzątkiem.

Wy w Europie stawiacie gorącą zupę na zimnym piecu i dziwicie się, że stygnie”.

Rozpalcie w sobie kochani ogień, miłości, namiętności, uczucia, które Was połączyło. Zrobicie to tylko w jeden sposób: dbając każdego dnia o siebie i swoje potrzeby, zainteresowania i wspólnie spędzony czas.  ♥

 

 

Zajęcia z dziećmi i dorosłymi traktuję jako podpowiedzi do nieustannego odkrywania samej siebie. Nie ma dla mnie sytuacji bez wyjścia. Zawsze staram się znaleźć takie rozwiązanie, aby osoba, z którą współpracuję odnalazła swoje atuty i mocne strony. A ponieważ jestem świadoma również swoich wad i impulsywności w kontakcie z drugim człowiekiem poznaję siebie i ukierunkowuję moje niedoskonałości, by osiągnąć biegun pozytywny. 🙂 Lubię wchodzić w sytuacje nowe, które są dla mnie wyzwaniem, ponieważ jako osoba emocjonalna odkrywam siebie w nowych doświadczeniach. Dlatego moje motto to: „To czego się lękasz jest Twoim powołaniem”

5 komentarzy

Jeśli masz jakieś pytania, wątpliwości lub też krytyczne i odmienne stanowisko od przedstawionego - zachęcam Cię do podzielenia się za mną :)

%d bloggers like this: