Metamorfoza - piękno wewnętrzne,  Poczucie uwięzienia,  Uncategorized,  Wolna Dusza,  Związki

Pogodzeni – Serce i Umysł

„Każdego dnia budzę się z Uczuciem Miłości do Niego – 

Mój Oblubieniec – Bóg, Duch, Męskość i Mój Mężczyzna

Ucieleśniony, który ukształtował się w moim wnętrzu

pod wpływem bólu, cierpienia i niedostatku.

Uczucie jest tak wielkie, że pragnie pokochać każdego

Niezależnie od wieku, wyglądu, stanu

Co mnie to obchodzi.

Jakby mi Rozum odebrało…

Pędzi i nie chce się zatrzymać

To Uczucie powoduje gorąco i „bicie” Serca 

które pozostawia siniaki i rany

po każdej przeżytej Miłości, którą rozdaję – JEMU

kawałek po kawałku…

Mnie nie ma

Choć… 

Jestem – mam na imię NICOŚĆ”

Podział

Jak znaleźć drogę od rozsądku do uczucia, od kierowania się logiką do przyzwolenia by emocje nadawały kierunek. W jaki sposób pogodzić – niepogodzenie? 

Jak uspokoić serce, które nadal trwa przy kimś choć wie, że to niekorzystne i wytłumaczyć… Ma zrozumieć? Przecież kieruje się swoimi racjami. dokonując wyboru, który zaspokoi jej pragnienia i potrzeby. Ma korzyści: poczucie Pełni choć czasem pozorne. 

Jak połączyć w sobie i zrozumieć nasze wybory, którymi się kierujemy z poziomu serca, z wyborami umysłu. Jak zrównoważyć i nie dać ponieść się za bardzo uczuciom i irracjonalnym popędom? Wybory z poziomu serca nie pogodzone z rozumem, nie korzystające z dobrodziejstw umysłu, logiczności, kalkulacji to często sytuacje nie możliwe do urzeczywistnienia. To logika i umysł pomaga nam wprowadzić w życie plan, projekt., idee.  Rozum dokonuje weryfikacji, jak rzeźbiarz nadając kształt… Im mniej świadomy umysł tym rzeźba mniej dopracowana. Im większa świadomość tym doskonalsze dzieło.

Odczucia dziecka

Rozdźwięk pomiędzy logiką i uczuciami, sercem i umysłem to rozdźwięk, który bardzo często ma przyczynę w dzieciństwie, lub na poziomie duchowym. Ten rozdział pomiędzy matką a ojcem, męskością a żeńskością, to brak współpracy i komunikacji. Zaznaczam jednak, że chodzi o to, co dziecko odczuwa. Jeśli nie dostrzega jedności, zdania wypowiadane przez obojga rodziców są sprzeczne, dziecko czuje się zagubione i rozdarte pomiędzy ojcem a matką, pomiędzy słowami a czynami. Dzieci uczą się i nabierają doświadczeń głównie poprzez obserwacje. Widzą i przyglądają się wyciągając wnioski, które na przyszłość mają im zaoszczędzić bólu i uchronić przed przykrymi bodźcami. 

Jeżeli zatem świat ojca, nie jest wkomponowany niejako w świat matki, a ich życie przypomina dwie odrębne planety, nie dziwmy się, że dziecko dorasta w pewnym „oddzieleniu”.

Odpowiedzi

Szukając więc odpowiedzi na pytanie: „co mam zrobić, by znaleźć ten balans w sobie?

Po pierwsze zrozumieć, z czego mogą te różnice wynikać, a następnie zatrzymać się nad swoim wewnętrznym dzieckiem, które nie otrzymało tego, co chciało otrzymać a czego potrzebowało. Zatrzymać się nad swoim uczuciem. Jeśli dojdziesz do momentu zrozumienia i tego, co różniło obojga rodziców, zobaczysz, że nie musisz być ich kontynuacją w aspekcie różnic, ponieważ jestem ich dziełem i dzieckiem, owocem ich połączenia i jedności. 

Wiadomo, że różnice będą istnieć, ale jeśli nie ma komunikacji, wzajemnego porozumienia i kompromisu wówczas jest niemożliwe zrozumienie duchowości i uczuciowości. Bo czyż umysł może odczuć sprawiany ból a Serce pojąć logikę? Tutaj konieczny jest tylko kompromis i wzajemna współpraca.

Dlatego osoby nadmiernie emocjonalne i kierujące się głównie uczuciami bardzo często „pakują” się w przykre doświadczenia. Wiedzą, że jeśli nie posłuchają argumentów umysłu – pomimo faktów – to jedyne wyjście, by wycofać się z relacji czy przykrej sytuacji  jest ból i cierpienie. Jeżeli Serce stawia opór to tylko przykre uczucie, czasem do „samozniszczenia” może być „ratunkiem”.

 

 

 

Zajęcia z dziećmi i dorosłymi traktuję jako podpowiedzi do nieustannego odkrywania samej siebie. Nie ma dla mnie sytuacji bez wyjścia. Zawsze staram się znaleźć takie rozwiązanie, aby osoba, z którą współpracuję odnalazła swoje atuty i mocne strony. A ponieważ jestem świadoma również swoich wad i impulsywności w kontakcie z drugim człowiekiem poznaję siebie i ukierunkowuję moje niedoskonałości, by osiągnąć biegun pozytywny. 🙂 Lubię wchodzić w sytuacje nowe, które są dla mnie wyzwaniem, ponieważ jako osoba emocjonalna odkrywam siebie w nowych doświadczeniach. Dlatego moje motto to: „To czego się lękasz jest Twoim powołaniem”

Jeśli masz jakieś pytania, wątpliwości lub też krytyczne i odmienne stanowisko od przedstawionego - zachęcam Cię do podzielenia się za mną :)

%d bloggers like this: